W ramach zaproszenia na spacer…

Wczoraj miała miejsce konferencja “Gdański ogród muz. Gdańsk nowożytny wobec starożytnego Śródziemnomorza. Pokrewieństwa, powinowactwa, wspólne idee”. Bardzo dziękujemy wszystkim p.t. Uczestnikom i Słuchaczom. Zapowiada się krótka fotorelacja wraz z podsumowaniem, ale… to temat na inny wpis. Tym razem bowiem chcielibyśmy zachęcić Państwa do udziału w spacerze historycznym po Gdańsku, który zaplanowaliśmy na 27 czerwca (sobotę). Spacer nosi tytuł “Na tropach antyku w Gdańsku“. Rozpocznie się o godz. 11.00 przy ul. Toruńskiej 1 w Gdańsku (Muzeum Narodowe w Gdańsku. Oddział Sztuki Dawnej).

Przewodnikiem-narratorem będzie znany wszystkim sympatykom iBedekerai nie tylko – Pan Aleksander Masłowski. Oto krótki wywiad, jakiego zgodził się On nam udzielić.

Jacek Pokrzywnicki: – Na wstępie chciałbym zapytać, skąd u Pana ta pasja opowiadania innym o gdańskiej historii.

Aleksander Masłowski: – Pasja opowiadania o historii jest prostą konsekwencją pasjonowania się samą historią. Oczywiście można by się nią pasjonować w domowym zaciszu, jednak znacznie ciekawsze w moim przypadku okazało się połączenie doświadczeń związanych z przekazywaniem wiedzy z tą własnie pasją. Poza tym konieczność okresowej konfrontacji własnych zainteresowań z żywym, wymagającym i niejednokrotnie krytycznym odbiorcą bardzo dobrze wpływa na naukowy rozwój. Któryś z moich dawnych nauczycieli powiedział mi kiedyś, że nie ma lepszego sposobu na uczenie siebie od uczenia innych. I coś w tym jest. Gdańską historię staram się nie tyle opowiadać, co tłumaczyć. Przekonany jestem bowiem, że rozumienie procesów, które ukształtowały nasze miasto, jest ważniejsze od znajomości poszczególnych faktów.

J.P.: – Ile to już czasu upłynęło od momentu, kiedy poprowadził Pan pierwszy spacer po Gdańsku?

A.M.: – Pierwszy spacer poprowadziłem, jeśli można to tak nazwać, jeszcze jako uczeń szkoły podstawowej. Moimi goścmi była grupa marynarzy poznanych przypadkowo na przystanku tramwajowym. Oczywiście nie był to spacer zbyt podobny do tego, co robię teraz. Na poważnie zaczęło się od turystyki i zawodu przewodnika, który zacząłem uprawiać jakieś siedem lat temu. Turysta, jako słuchacz, różni się wprawdzie od mieszkańca Gdańska, ale to był początek mojej przygody z opowiadaniem o historii Miasta w plenerze.

J.P.: – Tym razem będzie spacer z tematyką antyczną. Może to zabrzmi dziwnie, ale – jako filolog klasyczny – chciałem zapytać, czy – Pana zdaniem – to wdzięczny temat do przedstawiania słuchaczom. Może nie jest wystarczająco nośny czy – jak by to dzisiaj pewnie niektórzy powiedzieli – “medialny”?

A.M.: – Uważam, że może to być wdzięczny temat spaceru po centrum Gdańska, o ile odpowiednio wyważy się proporcje pomiędzy antycznymi korzeniami tematu, a ich wpływem na gdańską historię, a w szczególności na mieszkańców Miasta. Znajomość antycznych kontekstów, niegdyś powszechna wśród ludzi wykształconych, wydaje się być obecnie mocno zaniedbana. Kultura Europy to wszak wynik stopienia się tradycji antycznej z żywiołem barbarzyńskim (w różnych proporcjach w zależności od regionu), a świadomość tego faktu i umiejętność odnajdywania śladów antyku w tym, z czym obcujemy w historycznym Gdańsku na codzień, może być jednym z elementów układanki pt. “znam moje Miasto”.

J.P.: Proszę teraz zdradzić, co się będzie działo podczas spaceru. Jak będzie się (mniej więcej) przedstawiała jego trasa?

A.M.: Ze względu na wymagania organizatorów spacer zaczniemy przy Muzeum Narodowym, a skończymy przy Bibliotece PAN. Decydując się na udział w spacerze, trzeba być świadomym odległości między tymi punktami, a także (i nawet przede wszystkim), że konteksty antyczne rozpoznawalne w miejscach i budynkach pojawią się jedynie w strefie Głównego Miasta i części Miasta Starego. Resztę trasy potraktujemy jako spacer ulicami Gdańska. W każdym razie w “nasyconej” antykiem strefie chciałbym pokazać uczestnikom miejsca, gdzie widać to, że nawiązania do kultury starożytnych Greków i Rzymian były obecne w świadomości dawnych Gdańszczan, spróbować zidentyfikować przykłady odbicia tej świadomości w architekturze, a także opowiedzieć o najważniejszych promotorach kultury antycznej w gdańskim społeczeństwie sprzed wieków.

J.P.: – Jeżeli mówimy o trasie spaceru, to chciałem jeszcze prosić, by spróbował Pan krótko powiedzieć, do kogo adresowana będzie Pana opowieść. Rozumiem, że przedział wiekowy uczestników Pańskich spacerów o tematyce historycznej jest bardzo szeroki…

A.M.: – Na moje spacery przychodzą ludzie w każdym wieku. Niektórzy są tak młodzi, że większość spaceru przesypiają w wózkach pchanych przez rodziców. Doświadczenie nabyte w tym względzie we współpracy z Ewą Kowalską, z którą od kilku już lat organizujemy historyczne spacery dla mieszkańców Gdańska, uczy, że nie wiek jest ważny, tylko chęć poznania i zrozumienia miejsc, które wspólnie zwiedzamy. Narrację staram się kształtować tak, by ktoś, kto jest w okolicy po raz pierwszy, dowiedział się rzeczy podstawowych, a ktoś, kto wie o okolicy dużo, mimo wszystko dowiedział się czegoś nowego. A na ile to mi się udaje – musi Pan o to spytać uczestników spacerów.

J.P.: – Bardzo dziękuję!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s